W naszej pracy jesteśmy detektywami na tropie. Korzystając z różnych źródeł, wskazówek oraz poszlak odtwarzamy przeszłość niejednej rodziny, której losy bywają pełne zagadek do rozwiązania. Czy najmniejszy trop potrafi doprowadzić do szokującego ustalenia? Dowiedz się więcej – poszukiwania genealogiczne, które zakończyły się tragicznym odkryciem…
*Imiona i nazwiska celowo zostały zmienione, aby zachować anonimowość naszych klientów.

Rodzinne tajemnice?
W tym roku przeprowadziliśmy niezwykle zaskakujące poszukiwania. Dotyczyły one rodziny Bobików. Podczas realizacji zlecenia udało nam się prześledzić ich losy – najpierw zamieszkiwali Podole i okolice Chmielnika na Ukrainie, a dopiero później osiedli na ziemi ciechanowskiej. Na początku wszystko wydawało się zwyczajne aż do momentu natrafienia na małżeństwo Wandy i Wiesława Bobików. Wzięli ślub w 1843 roku, doczekali się potomstwa, a przeżywszy swoje lata, odeszli z tego świata do wieczności… Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że ostatnie dziecko urodziło się w 1865 roku, czyli dwa lata po śmierci własnego ojca… To nie był koniec szokujących wieści, ponieważ jako osobę zgłaszającą narodziny podano samego Wiesława! W akcie wyraźnie pada jego imię i nazwisko, więc postanowiliśmy to sprawdzić.

Szokująca śmierć ojca – zaskakujące poszukiwania genealogiczne
Rozpoczęliśmy intensywną kwerendę. Udało się dotrzeć do informacji, która potwierdziła zgon Wiesława w 1863 roku. W Archiwum Państwowym w Lublinie w zespole Naczelnik Wojenny Oddziału Lubelskiego znajduje się lista 727 osób zamordowanych w różnych okolicznościach przez powstańców w latach 1863-64. To tam zapisano, że został on zamordowany, ponieważ… nie oddał syna do bandy!
Ten interesujący wpis brzmiał następująco…
Bobik Wanda VII.Oddział Płocki Wiesław Bobik powieszony w lesie blisko wsi Krasne, że nie oddał syna do bandy Wdowa Wanda Bobik 40 lat, syn Stanisław 13 lat, Dionizy 8 lat, Edward 5 lat, córka Leokadia 2 lata pozostawieni przez Wiesława Bobika Wynagrodzenie po 200 rubli na rok zasiłku rocznego
Warto dodać, że w tamtym okresie nie było drugiej pary małżonków o takich samych imionach i nazwiskach. Teraz możemy tylko snuć domysły… kim tak naprawdę był mężczyzna zgłaszający narodziny ostatniego dziecka? A może Wiesław wcale nie zginął? Czy kiedyś dowiemy się prawdy? Być może za parę miesięcy będziemy potrafili odpowiedzieć na to pytanie. W naszej pracy musimy być przecież wspomnianymi detektywami na tropie, którzy za pośrednictwem takich poszlak docierają do rozwiązania rodzinnych zagadek.
Tatiana Midura, Łukasz Kabziński


![Przedwojenna polska wieś na archiwalnych zdjęciach [GALERIA]](https://yrip.brkts.com/wp-content/uploads/2026/02/Miniaturka_polska_wies-1.png)

